Szczególny czas, wspaniała atmosfera, fantastyczny program, wyjątkowi ludzie…

W ubiegłym roku, pewnego sierpniowego wieczora, przeglądałam miesięcznik „Znaki Czasu”, w którym zwróciłam szczególną uwagę na reklamę wczasów zdrowotnych z Programem Newstart. Przypomniałam sobie wówczas, że wcześniej myślałam o wyjeździe na takie wczasy, tym bardziej, że interesuję się zagadnieniami związanymi ze zdrowym stylem życia. Niewiele myśląc postanowiłam skontaktować się z dr Grażyną Kuczek w celu rezerwacji miejsca. I w ten oto sposób znalazłam się na 10-dniowych wczasach w Wiśle, na których przeżyłam wiele wspaniałych chwil, a pobyt na nich przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Uczestniczenie w codziennych wykładach zdrowotnych było dla mnie całkowitym potwierdzeniem, że styl życia, jaki prowadzimy, ma znaczący wpływ na nasze zdrowie. Szkoła zdrowego gotowania, na której mogłam nauczyć się przygotowywania smacznych, a przy tym zdrowych posiłków, stała się dla mnie również ciekawym doświadczeniem. Przez cały pobyt byłam na diecie pełnowartościowej, którą mogę określić krótko: „paluszki lizać”. Organizowane wycieczki pozwoliły rozkoszować się pięknem przyrody, a przy tym wraz z porannymi ćwiczeniami, wzmacniać tężyznę fizyczną. Nie wspomnę o atmosferze, jaka nam towarzyszyła w czasie pobytu… pod każdym względem było fantastycznie! Tak więc, gdy wróciłam do domu, nie pozostawało nic innego jak tylko „zakasać rękawy i wziąć się do pracy”. A mam na myśli reformę zdrowia od strony kuchni i nie tylko… Zaczęłam sama przygotowywać zdrowe, smaczne posiłki, regularnie ćwiczyć i wprowadzać w życie także inne zasady programu Newstart – i wyszło mi to tylko i wyłącznie NA ZDROWIE. Chciałam zaznaczyć, że wcześniej spożywałam wiele produktów pochodzenia zwierzęcego, m. in. produkty nabiałowe pod każdą postacią, po których wzmagała się mi alergia pokarmowa. Natomiast po ich odstawieniu alergia ustąpiła i dzięki temu mogę cieszyć się lepszą jakością życia. Ponadto przez wiele lat borykałam się z chronicznym zmęczeniem, a teraz mogę „góry przenosić”.

Na tym nie koniec mojego opowiadania. Skoro sama mogłam się przekonać o wielkim błogosławieństwie bycia na Programie Newstart, postanowiłam w tym roku wspólnie z mężem spędzić ten szczególny czas, tym razem w Osieczku. Tak więc w lipcu powtórzyłam swój pobyt na programie i znowu czekała, tym razem nas, kolejna niespodzianka. Mąż postanowił skorzystać z diety oczyszczającej tj., warzywno-owocowej, jak również borówkowej, a ponieważ przyjechał na wczasy z nadwagą, mógł się przekonać czy Newstart naprawdę jest skuteczny. I szybko się przekonał. Już po paru dniach pobytu schudł ok. 4 kg, co go bardzo zmotywowało. „To naprawdę działa!” – powiedział. Po powrocie postanowił dalej stosować się do zasad Programu Newstart i obecnie razem prowadzimy zdrową kuchnię. Po trzech miesiącach zrzucił 13 kg, a zawdzięcza to ograniczeniu spożywania produktów zwierzęcych, zastępując je produktami pochodzenia roślinnego.

Obydwoje przekonaliśmy się, że Newstart to wspaniała okazja spędzenia wyjątkowego czasu. Aż nie chce się wyjeżdżać. Do człowieka podchodzi się tutaj w sposób holistyczny, lecząc ciało, ducha i psychikę. I już nie możemy się doczekać kolejnego turnusu, gdyż tym razem planujemy wyjazd do Wisły.

Maria Bar