W ubiegłym roku postanowiliśmy z mężem pojechać na Program Newstart. W tym roku powróciliśmy, aby jeszcze raz przeżyć te cudowne chwile i już planujemy, że przyjedziemy w przyszłym. Jesteśmy niezwykle zachęceni i zbudowani tym, co mogliśmy przeżyć na programie. Od wielu lat prowadziłam zdrowy styl życia według zrozumienia, jakie miałam. Starałam się ograniczać spożycie mięsa, jednak moje dolegliwości nie ustępowały. Miałam problemy z oczami, cierpiałam na zaparcia, miałam trudności z trawieniem pokarmów i początki cukrzycy. Na programie wiele zrozumiałam –  zobaczyłam, co jeszcze powinnam zmienić i wprowadzić do mojej codzienności. Po powrocie do domu kontynuowałam program i w ciągu trzech miesięcy moje samopoczucie i wyniki badań poprawiły się radykalnie. Zupełnie ustąpiła suchość oczu, która bardzo mi przeszkadzała i utrudniała normalne funkcjonowanie. Ustąpiły zaparcia i problemy z trawieniem – wiem jak dobierać pokarmy i jak je przygotowywać, aby były lekkostrawne. Poziom cukru we krwi powrócił do idealnej normy. Mój mąż, wielbiciel diety mięsnej i wielki sceptyk, jeśli chodzi o wegetarianizm, przekonał się do diety roślinnej. Kiedy pierwszego dnia dowiedział się, że w czasie programu nie będzie mięsa, chciał jechać do domu, teraz jednak chce wracać na program, ponieważ tak dobrej kuchni nigdy wcześniej nie widział. Uznaję to za wielki cud. Moja radość z poprawy zdrowia i zmiany myślenia mojego męża była tak wielka, że rozpoczęłam wraz z przyjaciółmi organizować spotkania promujące zasady programu Newstart, wszędzie, gdzie tylko było to możliwe. Zasady te są bowiem bezcenne i każdy powinien mieć szansę je poznać.

Halina Kaleta